SpicyVoice logo symbol

Zrób to przy mnie. Bez wstydu.

Fantazja Czytelniczki: Fantazjuję o tym jak mój mąż uprawia seks przy mnie z inną kobietą.

— Chcę, żebyś to zrobił przy mnie — powiedziałam. — Bez oszukiwania. Bez udawania i bez cienia wstydu.

Uniósł wzrok znad telefonu. W jego oczach coś błysnęło. Niedowierzanie? Ekscytacja? Może jedno i drugie.

— Z kim?

— Z nią — wskazałam głową w stronę drugiego końca pokoju. — Zrób to. Pieprz ją. Chcę na to patrzeć.

Przez chwilę panowała kompletna cisza. A potem po prostu skinął głową. Jak facet, który właśnie dostał prezent, ale jeszcze nie jest do końca pewien, czy wolno mu go rozpakować i czy aby nie jest to jakaś pułapka.

Ona była już gotowa. Siedziała na fotelu, ubrana tylko w kusą bieliznę. Udawała spokojną, ale doskonale widziałam, jak szybko unosi się jej klatka piersiowa. Wiedziała, że tu jestem. Że na nich patrzę i że to ja dałam zielone światło. Była już podniecona.

Podszedł do niej i rozpiął spodnie.

Jego kutas był już twardy. Naprężony i gotowy do akcji, miał wyraźnie zarysowane pulsujące żyły. Ale to wcale nie było dla mnie. Stanął mu na jej widok. To ona go tak nakręciła. A ja po prostu siedziałam i patrzyłam, czując, jak moje własne palce z siłą zaciskają się na materiale mojej spódnicy. Robiłam się napalona jak cholera od samego patrzenia na to.

Złapał ją za włosy. Bez słowa pociągnął jej głowę w dół. Posłusznie rozchyliła wargi i wzięła go do ust. Całego, bardzo powoli.

Mruknęłam cicho. Zupełnie nieświadomie. Wcale tego nie planowałam, po prostu ten widok uderzył we mnie znacznie mocniej niż w ogóle bym się tego spodziewała.

Jego kutas dosłownie znikał w jej ustach, a ja dokładnie widziałam, jaki jest gruby i mokry. Ona go lizała i głośno ssała. On podniósł wzrok i spojrzał na mnie. Tylko na jedną, krótką sekundę.

— Patrz — powiedział cicho.

Patrzyłam. Jej ślina ciekła mu po trzonie. Ciągnęła go głęboko i cholernie namiętnie. A on był twardy jak skała. Rzadko miewał aż taką erekcję. Takiego kutasa miał tylko wtedy, kiedy był niewyobrażalnie wręcz napalony. I tym razem to wcale nie była moja zasługa. Zostałam sprowadzona do roli widza. Widza patrzącego na własnego męża, którego kutas tonął w ustach tej napalonej suki.

Poczułam, jak między moimi nogami robi się bardzo wilgotno. Materiał spódnicy nieprzyjemnie przylgnął mi do ud. Odruchowo dotknęłam się przez materiał. Sama nie wierzyłam, że to robię, ale po prostu nie potrafiłam się powstrzymać. Moje palce coraz bardziej śmiało masowały cipkę.

Wtedy on gwałtownie pociągnął ją na kanapę. Rozchylił jej nogi i zaczął ją lizać. Robił to głęboko i bardzo intensywnie, jak gdyby wręcz chciał wgryźć się do środka jej kobiecości. Dokładnie tym samym językiem, którym robił mi dobrze każdej nocy w naszym łóżku. Znałam te ruchy na pamięć. Tyle razy doprowadzał mnie nimi do szczytowania. A teraz jego język był w niej. I to ona głośno jęczała, unosząc delikatnie uda w jego stronę. Jego twarz była już cała mokra od jej soków.

A ja siedziałam i na to wszystko patrzyłam, czując obezwładniającą mieszankę cholernej zazdrości i rosnącego podniecenia.

Zsunęłam majtki i odrzuciłam je na podłogę. Szeroko rozchyliłam nogi i włożyłam dwa palce głęboko do środka. Miałam już dość patrzenia na to jak grzeczna żona. Chciałam patrzeć jak suka. Musiałam pieprzyć się palcami bardzo mocno. Tylko to było w stanie teraz ukoić moje żądze.

I wtedy on znowu spojrzał w moją stronę. Z jego brody kapały gęste soki tamtej kobiety. Uśmiechnął się kpiąco.

— Zazdrosna?

Nie odpowiedziałam mu na głos, ale całe moje dygoczące ciało krzyczało „tak”.

Odwrócił ją tyłkiem do siebie i wszedł w nią bez żadnego pytania. Tak po prostu, chwycił ją za biodra i wbił się w nią do samego końca. Jego kutas lśnił, mokry od jej śliny, kiedy wysuwał się i zaraz znowu w nią uderzał. Najpierw powoli, a z każdym pchnięciem coraz mocniej. Słuchałam ich głośnych jęków. Siedziałam tak blisko. Z gołym kroczem, cała wilgotna, bezwstydnie się dotykając. Ten widok działał na mnie mocniej niż cokolwiek wcześniej.

Widziałam jego plecy. Mięśnie, które tak dobrze znałam. Naprężone pośladki, ten miarowy rytm. Jej palce wbijające się spazmatycznie w jego ciało. Jej urywany oddech. Doskonale wiedziałam, że jest blisko. Że jest jej zajebiście dobrze i że za chwilę tryśnie.

Ale to nie byłam ja. To była ona. A ja mogłam tylko patrzeć. Patrzyłam, jak wbija się w nią z impetem, jak wyciąga swojego mokrego kutasa i wpycha go z powrotem, jeszcze mocniej i głębiej. Widziałam, jak jej ciało wygina się i reaguje na każdy jego ruch. Jak drży pod nim i jak gwałtownie łapie powietrze. Jak jej soki spływają po jej udach i prosto na jego jaja.

Wsunęłam palce w siebie jeszcze głębiej. Poczułam, jak bardzo jestem mokra. Poruszałam palcami rytmicznie, zgrana z jego ruchami. Z każdym jego brutalnym wbiciem się w tamtą sukę, ja też byłam coraz bliżej.

Odwrócił głowę i znowu spojrzał na mnie przez ramię.

— Patrz, jak ją pieprzę — wycedził cicho. — Tak mocno, że ledwo może oddychać.

Spojrzałam. Widziałam, jak mocno łapie ją za szyję. Jak jego długie palce oplatają jej gardło. Jak znowu przyspiesza. Uderza mocniej. Brutalniej. Jak wbija się w nią z jakąś dziką, zwierzęcą siłą. A ona w ogóle nie protestuje. Rozpływa się w rozkoszy, głośno jęczy i całkowicie traci kontrolę nad swoim ciałem. Niemal mdleje na łóżku.

I wtedy on nagle unosi jej biodra i po prostu z niej wychodzi. Trzyma swojego kutasa w dłoni. Twardego i mokrego od jej soków. Robi krok w moim kierunku.

— Chcesz go? — pyta cicho. — Takiego prosto po niej?

Nie musiałam odpowiadać. Doskonale wiedział. Podszedł bliżej i przyłożył mi go do ust. Czułam wyraźny zapach soków tamtej kobiety. Czułam ciepło bijące od jego krocza. I mimo całej tej obezwładniającej zazdrości, po prostu otworzyłam usta.

Oblizałam go, a potem wzięłam go całego do buzi. Głęboko i powoli po same jaja. Zamknęłam oczy. Zaczęłam ssać go powoli, ale bardzo głęboko i mocno. Jakby miało to jakieś większe znaczenie. Jakbym chciała w ten sposób coś dla siebie odzyskać. A może po prostu pragnęłam być bliżej tego miejsca, gdzie przed dosłownie chwilą była ona.

Złapał mnie mocno za włosy i pchnął biodra w moją stronę. Mocniej. Jeszcze głębiej. Zakrztusiłam się, ale w ogóle się nie cofnęłam. Poczułam, jak jego jądra mocno napinają się pod moją brodą. Niemal się nim dławiłam czułam, jak łzy napływają mi do oczu, tak głęboko we mnie wjeżdżał.

— Patrz na mnie, kiedy to zrobię — warknął niskim głosem.

Patrzyłam, jak kazał.

I wtedy poczułam, jak tryska mi prosto w usta. Gorąca, gęsta sperma uderzyła mnie prosto na język. Drugi wytrysk poleciał głębiej, wzdłuż gardła. Trzeci był najmocniejszy. Trzymał mnie mocno za głowę, gapiąc się prosto w moje oczy, kiedy jego nasienie dosłownie zalewało mi usta. Głośno przełknęłam. Otworzyłam usta i wystawiłam język. Chciałam, żeby dokładnie widział. Że połknęłam absolutnie wszystko. Że wcale nie protestuję. Że to, co było po niej, stało się w całości moje.

— Dobra dziewczynka — skwitował tylko.

Zaraz potem spojrzał znowu na nią. Wciąż leżała na kanapie i potulnie czekała.

Podszedł do niej, włożył w nią kutasa i od razu zaczął ją znowu ruchać. Zupełnie bez żadnych emocji. Zwierzęco. Jakby chciał ją w ten sposób ukarać. Albo siebie samego.

A ja? Usiadłam wygodniej, szeroko rozłożyłam nogi i patrzyłam.

Zaczęłam znowu się dotykać, delikatnie głaszcząc moją nabrzmiałą, gorącą cipkę.

A kiedy w końcu zaspokoił tamtą kobietę, wcale nie czułam już zazdrości.

Czułam tylko pieprzony, nienasycony głód. To co przeżyliśmy wtedy nie było można porównać do niczego. Wiedziałam już, że aby poczuć coś jeszcze mocniej znowu będziemy musieli przekroczyć granice.

🔞

Potwierdź pełnoletność

Treści w serwisie są przeznaczone wyłącznie dla dorosłych. Aby wejść, potwierdź, że masz ukończone 18 lat.

Linki: Regulamin Polityka prywatności Informacja o cookies

© 2026 SpicyVoice • Erotyka Audio