SpicyVoice logo symbol

Weekend w górach

Weekend w górach

Gdy wynajmowaliśmy ten drewniany domek na weekend, żadne z nas nie przypuszczało, do czego doprowadzi ten wyjazd. Po całym dniu spędzonym na stoku po prostu odpoczywaliśmy we czwórkę w salonie. Ja, mój mąż Rafał oraz nasi znajomi, Paulina i Mateusz. Mimo różnicy wieku zawsze świetnie się dogadywaliśmy. Ja miałam czterdzieści trzy lata, Rafał był rok młodszy. Paulina i Mateusz byli przed trzydziestką. Byli młodzi, energiczni i mieli w oczach tę iskrę, którą kiedyś mieliśmy również my.

Po nartach wszyscy czuliśmy się przyjemnie rozluźnieni. Założyłam miękki, dopasowany sweter, który opinał moje ciało, podkreślając jędrne piersi i zaokrąglone pośladki, jak na swój wiek nie mogłam narzekać na ciało. Byłam z niego zadowolona. Pod spodem, specjalnie na ten wieczór, miałam czarne koronkowe body oraz pończochy, które delikatnie muskały moje szczupłe nogi. Paulina też zadbała o szczegóły. Jej szczupłe i drobne ciało opinały obcisłe legginsy i luźna, ale kusząco krótka koszulka. Panowie byli wyluzowani, ale seksowni. Rafał, mój mąż, był typem faceta, który mógł się podobać kobietom. Miał lekki zarost, gęste włosy i to, co najbardziej mnie w nim pociągało, czyli gruby, imponujący penis. Mateusz z kolei był niższy, ale miał w sobie coś pociągającego i nieoczywistego. Wiedziałam z opowieści Pauliny, że natura obdarzyła go długim, choć raczej cienkim penisem. Miał również spojrzenie które wywoływało ciarki na całym ciele.

Po kilku kieliszkach wina nasze rozmowy zeszły na temat seksu. Na początku było wesoło i luźno. Żartowaliśmy i wspominaliśmy pierwsze razy. Z czasem jednak atmosfera zaczynała gęstnieć, aluzje i długie spojrzenia wywoływały seksualne napięcie. W pewnym momencie Paulina popatrzyła na mnie z ciekawością,

— A jakie macie fantazje? Takie... których jeszcze nigdy nie spełniliście? — zapytała odważnie.

Przez chwilę zapadła cisza. Czułam na sobie spojrzenia wszystkich. Poczułam znajomy ucisk w brzuchu, podniecenie, które zaczynało się gdzieś głęboko we mnie.

— Ja zawsze chciałam spróbować... seksu przy innej parze — wyznałam spokojnie, patrząc prosto w oczy Rafałowi. Zobaczyłam w nich zainteresowanie, ale i lekkie zaskoczenie. – Odkąd pamiętam mam w sobie coś z ekshibicjonistki.

— My też o tym myśleliśmy — odezwał się nagle Mateusz. — Tylko nie byliśmy pewni, czy ktoś inny byłby gotowy...

Spojrzałam na Paulinę, która lekko się zarumieniła, ale nie uciekała wzrokiem. Zamiast tego uśmiechnęła się delikatnie.

— W sumie... czemu nie spróbować teraz? Bez wymiany. Po prostu... razem — powiedziała śmiało. Cisza, która po tym zapadła, była wręcz elektryzująca. Spojrzałam na Rafała. Kiwnął delikatnie głową. To był znak. Podjęliśmy decyzję bez słów.

Chwilę później wszyscy przeszliśmy do naszych sypialni. Drzwi do nich zostały lekko uchylone, byśmy mogli się widzieć, ale wciąż zachować pewien dystans.

— Naprawdę tego chcesz? — zapytał mój mąż cicho, patrząc mi w oczy. — Bardziej niż kiedykolwiek — odpowiedziałam, przesuwając dłonią po jego policzku.

Nie zastanawiałam się długo. Jednym szybkim ruchem zdjęłam z siebie sweter ukazując koronkowe body, które idealnie podkreślało moje pełne piersi. Rafał odetchnął ciężko. Z pomieszczenia obok dobiegł nas głośny jęk, który bez wątpienia należał do Pauliny. Było to cholernie podniecające. Serce zaczęło mi bić znacznie szybciej. Rafał rozebrał się do naga, a jego imponujący penis sterczał już w pełnej gotowości. Przyciągnął mnie do siebie mocno i zaczął namiętnie całować. Czułam jego erekcję, jego ciepło i zapach skóry który tak doskonale znałam i który dodawał mi odwagi i spokoju jednocześnie.

Usiedliśmy na łóżku, układając się tak, by dobrze widzieć sąsiedni pokój. Mateusz właśnie układał Paulinę na plecach, a jej drobne ciało wyglądało niezwykle seksownie w panującym półmroku. Jego dłonie błądziły po jej szczupłych biodrach, a ona jęczała cicho i zmysłowo. Poczułam na sobie wzrok Rafała. Widziałam, jak bardzo jest podniecony. Zdjęłam resztę bielizny, pozostawiając na sobie jedynie pończochy. Pochyliłam się nad nim, biorąc jego grubego penisa do ust. Rafał jęknął przeciągle. Uwielbiał, gdy lizałam go i ssałam, a ja czułam narastające podniecenie, słysząc wyraźne odgłosy seksu dobiegające z sąsiedniego pokoju. Czułam się jak gwiazda kina dla dorosłych, ruchy moich ust były coraz szybsze z zapamiętaniem lizałam mojego faceta. Moja dłoń powędrowała do jego krocza i zacisnęłam palce na mosznie dokładnie tak jak lubił.

Po chwili położyłam się na plecach, pozwalając Rafałowi na wejście we mnie. Czułam, jak rozpycha mnie od środka, wypełniając moje zakamarki bardzo mocno. Moje jęki mieszały się z odgłosami z drugiego pomieszczenia. Zaczęłam reagować jeszcze intensywniej, gdy dostrzegłam, jak Mateusz bierze Paulinę od tyłu, patrząc prosto na nas. Wszystko działo się powoli, ale niezwykle intensywnie. Nikt z nas się nie spieszył, wszyscy chłonęliśmy tę nową, ekscytującą sytuację. Rafał poruszał się we mnie zdecydowanie, z siłą, której tak bardzo pragnęłam. Z każdym pchnięciem było coraz intensywniej. Moje ciało zadrżało, gdy dotarłam na skraj spełnienia. Dokładnie w tym samym momencie Paulina wydała z siebie głośniejszy jęk. Doszła jako pierwsza. Rafał doszedł chwilę później, wypełniając mnie całym sobą. Patrząc w jego oczy, czułam, że właśnie przeżyliśmy coś, czego nie da się zapomnieć. Leżąc potem razem, mocno przytuleni, oboje doskonale wiedzieliśmy, że ta noc zmieni naszą relację już na zawsze. Ale nie żałowałam, to że mogliśmy patrzeć na nich podczas naszego spełnienia doprowadziło mnie na nowy wymiar przyjemności.

Kiedy otworzyłam rano oczy było jeszcze bardzo wcześnie. Po tej upojnej nocy spałam głęboko jak nigdy. Rafał spał jeszcze obok mnie, oddychając miarowo i równomiernie. Przyglądałam mu się przez chwilę. Ten weekend okazał się czymś, czego zupełnie nie spodziewałam się po piętnastu latach małżeństwa. Po raz pierwszy pozwoliliśmy sobie na spełnienie głęboko skrywanej, wspólnej fantazji. Nie czułam jednak ani grama żalu czy wstydu. Towarzyszyło mi raczej rosnące, pulsujące podniecenie na samą myśl o tym, co się wydarzyło.

Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się w obcisłe leginsy i delikatną tunikę, która podkreślała moje kształty. Cicho by go nie obudzić wyszłam z pokoju. Kiedy weszłam do kuchni, Paulina już tam była. Siedziała przy stole, trzymając w dłoniach kubek gorącej herbaty. Włosy miała jeszcze wilgotne po prysznicu. Spojrzała na mnie z delikatnym, niezwykle znaczącym uśmiechem.

— Jak spałaś? — spytała z uśmiechem.

— Krótko, ale dobrze — odpowiedziałam, siadając obok niej.

— A ty? — Prawie wcale — przyznała. — Ciężko było zasnąć po takim wieczorze. Uśmiechnęłyśmy się do siebie. Cisza, która między nami zapadła, była pełna niedomówień.

— Jak się czułaś… kiedy na was patrzyliśmy? — spytała nieśmiało.

Zamyśliłam się przez moment, próbując znaleźć odpowiednie słowa. Sama przecież wciąż szukałam odpowiedzi na to pytanie.

— Na początku czułam skrępowanie. Ale to szybko zamieniło się w coś bardzo mocnego. Było mi niezwykle dobrze. Bardzo.

Paulina przygryzła dolną wargę, a jej spojrzenie uciekło gdzieś w bok.

— A ty? — zapytałam. — Zawsze chciałam czegoś takiego spróbować — wyznała. — To, że wy byliście obok… a bałam się że zepsujemy naszą przyjaźń. Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu miałam lepszy orgazm.

– Ja też – przyznałam zgodnie z prawdą.

Chwilę później w kuchni zjawili się nasi mężczyźni. Rafał od razu podszedł do mnie i delikatnie dotknął mojego karku, a Mateusz objął Paulinę w pasie. Mimo lekkiego, wciąż unoszącego się w powietrzu napięcia, atmosfera była zaskakująco swobodna. Wszyscy czuliśmy, że wydarzyło się coś niezwykłego, ale w żaden sposób nie zepsuło to naszej relacji. Wręcz przeciwnie, odniosłam silne wrażenie, że to nas do siebie zbliżyło.

Dzień na stoku minął nam bardzo szybko, wszyscy jakby myśleliśmy już tylko o tym, co nastąpi wieczorem. Gdy słońce zaczęło zachodzić, wróciliśmy do naszego domku. Paulina od razu poszła do łazienki, a ja skierowałam się do sypialni, żeby się przebrać. Mój wybór był całkowicie świadomy. Założyłam koronkowe body, delikatne czarne pończochy z koronkowym wykończeniem i krótką spódniczkę, która miała podkreślić moje szczupłe nogi i krągłe biodra. Na górę narzuciłam luźny, kaszmirowy sweter, by cała stylizacja wyglądała naturalnie.

Jak weszłam do salonu, od razu zauważyłam, że Paulina również przygotowała się specjalnie na ten wieczór. Miała na sobie mocno dopasowaną sukienkę, a kiedy usiadła, na jej udzie dostrzegłam koronkowy pasek od pończochy. Mężczyźni ubrali się w koszule i eleganckie spodnie. Każde z nas wiedziało już doskonale, że nie musimy przed sobą niczego ukrywać. To oczekiwanie co takiego się wydarzy, niemal spalało mnie od środka.

Usiedliśmy wszyscy wokół kominka. Po wypiciu lampki wina atmosfera stała się bardzo luźna. W pewnym momencie Mateusz spojrzał na mnie z lekko prowokacyjnym uśmiechem. — Wczoraj było... interesująco. Podobało wam się?

Spojrzałam na Rafała, z niecierpliwością czekając na jego reakcję. Zaskoczył mnie swoją bezpośredniością.

— Mi bardzo. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się, że to aż tak na mnie podziała. Paulina uśmiechnęła się lekko, po czym przechyliła kieliszek wina i spojrzała mi prosto w oczy.

— Chyba wszyscy chcemy dziś powtórki.

Przez ułamek sekundy panowała absolutna cisza. Każdy czekał, aż ktoś wykona ten pierwszy krok. Zdecydowałam się być tą osobą. Wstałam, podeszłam do Rafała i zdecydowanym ruchem pociągnęłam go w stronę sypialni. Zostawiliśmy drzwi otwarte, tym razem jednak znacznie szerzej niż wczoraj. Paulina i Mateusz szybko poszli w nasze ślady.

Gdy Rafał zaczął mnie całować, od razu poczułam, jak jego dłonie przesuwają się po moich pośladkach, delikatnie muskając koronkę body. Widziałam kącikiem oka, jak tuż za drzwiami Mateusz powoli rozbiera Paulinę. Jej szczupłe ciało wyglądało niezwykle atrakcyjnie w przytłumionym świetle świec. Rafał sprawnie zdjął ze mnie tunikę i leginsy. pozostawiając mnie jedynie w koronkowej bieliźnie. Położyłam się na łóżku, a on uklęknął między moimi udami, po czym powoli zsunął moje majtki, przesuwając gorącym językiem po mojej wilgotnej skórze. Odrzuciłam głowę do tyłu, cicho jęcząc. Jego zarost delikatnie drażnił moje ciało, dostarczając mi kolejnych, niesamowitych bodźców.

Gdy w końcu we mnie wszedł, zrobił to znacznie mocniej niż wczoraj, zupełnie jakby chciał tym gestem podkreślić, że nadal jestem tylko jego. Spojrzałam w bok i zobaczyłam, jak Mateusz bierze Paulinę od tyłu, stojąc tuż przy ich łóżku. Ich rozpalone spojrzenia były skierowane prosto na nas. Fakt, że mogli nas swobodnie oglądać, tylko potęgował nasze doznania.

Rafał zaczął przyspieszać, a jego dłonie mocno i pewnie zaciskały się na moich biodrach. Tuż obok nas Mateusz również przyspieszył swoje ruchy, a Paulina krzyczała już głośno z czystej rozkoszy. Przez ten jeden, wyjątkowy moment wszyscy czuliśmy się tak, jakby każdy z nas odczuwał takie same emocje. Gdy doszłam, krzyczałam, nie potrafiąc i nie chcąc już kontrolować swoich emocji. Rafał również wydał z siebie głośny, gardłowy jęk, kończąc głęboko we mnie.

Kiedy było już po wszystkim, leżeliśmy w łóżkach przytuleni, oddychając bardzo ciężko. Byliśmy fizycznie zmęczeni, ale absolutnie spełnieni. Nie padło ani jedno słowo. Nie było już po prostu potrzeby niczego mówić. Wszyscy wiedzieliśmy, że właśnie odkryliśmy w sobie coś zupełnie nowego, coś, co na długo pozostanie naszą wspólną, ekscytującą tajemnicą. To był weekend, który na zawsze zmienił nasze życie.

Autor: Lady Love

← Poprzednie Następne →
🔞

Potwierdź pełnoletność

Treści w serwisie są przeznaczone wyłącznie dla dorosłych. Aby wejść, potwierdź, że masz ukończone 18 lat.

Linki: Regulamin Polityka prywatności Informacja o cookies

© 2026 SpicyVoice • Erotyka Audio