Lekcja cierpliwości - 00:12:40

Ostatnio dodane audio

  • Zabaw się ze mną

    Mówię do Ciebie o moich pragnieniach i chcę abyś robił sobie dobrze

  • Zajmij się mną

    Jestem napalona i pragnę Cię w moich dziurkach... Posłuchasz jak jęczę i proszę byś mnie rżnął?

  • Dojdź dla mnie kotku

    Pragnę abyś doszedł ze mną. Wsłuchaj się w mój głos i wyobraź sobie jak szepczę Ci do ucha i dotykam...

  • Nastoletnia Domina #2

    To był ostatni tydzień jesiennego kwartału w szkole. Dni stawały się coraz krótsze. Noce stawały się...

  • Nastoletnia Domina #1

    Klara Szulc nie miała żadnych problemów z uwiedzeniem pana Romana, jej nauczyciela geometrii na...

Lekcja cierpliwości

Wszystko zaczęło się podczas robienia kolacji. Widzisz, że Daniel jest cichy, co zazwyczaj oznacza, że coś planuje. Od Waszej ostatniej zabawy minęło dużo czasu i czujesz, że dzisiaj czeka Cię coś niesamowitego. Kiedy podchodzisz do stołu, położyć na nim talerze, czujesz, że Daniel nagle stoi za Tobą. Obydwoje zamieracie. Czujesz jego oddech na karku i rękę na skraju sukienki.  

- Dzisiaj przetestujemy Twoją cierpliwość – słyszysz. Aż jęczysz, bo wiesz, że czeka Cię długi, ale warty każdej sekundy wieczór. Duże i silne ręce Daniela poruszają się po Twoim ciele, a Ty tylko stoisz i czujesz, jak robisz się coraz bardziej wilgotna. Wiesz, że Daniel będzie w stanie poczuć jak bardzo jesteś podniecona. 

Kiedy ręka Daniela trafia w końcu pomiędzy Twoje nogi, obydwoje wzdychacie.— Jesteś taka mokra — jęczy Daniel i zaskakuje Cię, dając Ci klapsa w delikatną skórę po wewnętrznej stronie Twojego uda. Podskakujesz z zaskoczenia i w końcu nie wytrzymujesz i jęczysz, chociaż wiesz, że właśnie tego chce. Daniel obraca Cię do siebie i osuwa się na kolana, równocześnie zsuwając w dół Twoją bieliznę. Wiesz, co to oznacza i nie możesz się doczekać. Daniel uśmiecha się do Ciebie złowieszczo ze swojej pozycji na kolanach i w końcu wkłada w Ciebie dwa palce, aż po kostki. 

Uczucie jest tak niesamowite, że aż uginają się pod Tobą kolana i musisz przytrzymać się stołu za sobą. Jego druga dłoń rozchyla Twoje wargi sromowe i nagle czujesz jego język na swojej łechtaczce. Właśnie o tym marzyłaś, ale on się nie spieszy, liże Cię wolno i zbyt delikatnie. Jęczysz przy każdym dotknięciu jego języka, ale jednocześnie przyciskasz do siebie jego głowę, żeby mocniej lizał Twoją nabrzmiałą łechtaczkę. On jednocześnie cały czas wbija swoje palce w Twoją cipkę i zgina je tak, że zaczynasz dyszeć z przyjemności, którą czujesz. 

Cały czas czujesz jego palce, które powoli się w Tobie poruszają, aż nie możesz już wytrzymać. - Błagam, mocniej – dyszysz, chociaż jedyne na czym potrafisz się skupić to jego język okrążający Twoją łechtaczkę. Daniel wstaje z kolan, ale pozostawia w Tobie swoje palce. - Dojdziesz, ale jeszcze nie teraz – mówi, po czym zdejmuje ramiączko Twojej sukienki i przykłada usta do Twojej piersi, ssąc Twój twardy sutek. Nie wytrzymujesz i znowu go błagasz, żeby doprowadził Cię do orgazmu. W odpowiedzi otrzymujesz tylko klapsa w pośladki, który sprawia, że czujesz, jak Twoje podniecenie spływa po jego palcach. 

- Miałaś nauczyć się cierpliwości. Właśnie nad tym pracujemy, pamiętasz? 

Jego mroczny ton tylko potęguje Twoje podniecenie. Rozkosz, którą czujesz dzięki jego palcom i ustom na swojej piersi, zaczyna być oszałamiająca. Twoje biodra podświadomie gonią za jego dłonią, wyginasz plecy, żeby przybliżyć swoją pierś do jego ust. Jesteś już w stanie wydawać tylko jęki i westchnienia. Znowu zgina swoje palce, dzięki czemu dotykają one punktu, który sprawia, że krzyczysz z przyjemności. Cały czas jesteś na granicy orgazmu, czujesz tylko jego męski zapach i woń swojego podniecenia. 

Czujesz też, że nie jesteś jedyna, na którą działa ta gra. Jego erekcja wbija Ci się w brzuch, czujesz jego ciężki oddech w uchu. Nagle Daniel wyciąga palce z Twojej cipki i zamiast tego daje Ci tam lekkiego klapsa. Mocny nacisk na Twoją łechtaczkę wyrywa z Ciebie głośny dźwięk. Twoje kolana chcą się poddać, pochylasz się w kierunku jego ręki, ale on natychmiast łapie Cię za włosy, odchyla Cię do tyłu, tak że musisz wygiąć plecy i całuje Cię z całej siły. Czekałaś na to cały wieczór, ale nie możesz się skupić, bo jednocześnie daje Ci kolejne dwa klapsy, prosto w łechtaczkę. 

Jesteś tak bardzo gotowa na swój orgazm, że zaczynasz czuć pulsowanie pomiędzy nogami. Daniel nagle odsuwa się od Ciebie, odwraca Cię i przyciska do stołu. Twoja rozpalona klatka piersiowa dotyka zimnego drewna. Twoje ręce są z tyłu, przytrzymywane przez jego dłoń. Drugą ręką rozchyla Twoje dolne wargi. - Spróbuj jak smakujesz – mówi, wkładając swoje palce do Twoich ust. Twój własny smak podnieca Cię do granic możliwości. Właśnie to czuł Daniel, kiedy jego język był pomiędzy Twoimi nogami. Kiedy wyciąga palce z Twoich ust, wkłada je do swoich i dokładnie je oblizuje, jęcząc. - To dzięki mnie tak smakujesz, to ja sprawiam, że jesteś taka mokra – mówi. Możesz tylko jęknąć potwierdzająco. Twoja cipka cały czas pulsuje, marzysz żeby coś się w niej znalazło, nie obchodzi Cię już co. 

Nagle Daniel znika, nie czujesz jego dotyku. Słyszysz tylko jego kroki i otwieranie szuflad. Za chwilę ponownie czujesz, że za Tobą stoi i patrzy na Twoje nagie ciało. Bez ostrzeżenia czujesz kolejnego klapsa, w miejscu, gdzie pośladek łączy się z udem. Czujesz, jak ciepło Twojego podniecenia spływa po Twoim udzie. Daniel delikatnie pociera to miejsce, po czym uderza je ponownie, tym razem wyżej. Najpierw czujesz ból, a potem falę przyjemności. Przed każdym uderzeniem czujesz podniecenie i oczekiwanie, gdzie zaraz trafi jego ręka. Znowu czujesz jego palce pomiędzy swoimi wargami sromowymi i rozszerzasz nogi, żeby lepiej go poczuć. 

 - Czy powiedziałem, że możesz się ruszyć? - słyszysz jego władczy ton. Ściąga Cię ze stołu i obraca, popychając Cię z powrotem na jego blat. Podnosi Twoje nogi, aż kolana znajdują się przy Twojej klatce piersiowej. Jego klatka piersiowa znajduje się pomiędzy nimi, przez co nie możesz złączyć nóg. Widzisz w jego dłoni podłużny przedmiot przypominający tłuczek z kuchennego moździerza. Na sam jego widok Twoja łechtaczka staje się twarda jak kamień, czujesz wilgoć spływającą po udach. Daniel przesuwa przedmiot po wewnętrznej stronie Twojego uda, czujesz jego zimno. Daniel podąża ustami za narzędziem i zbliża się do Twojej cipki. Wstrzymujesz oddech. 

– Tak dobrze smakujesz. Zostałaś dla mnie stworzona – mówi, po czym mocno liże Cię pomiędzy nogami. Przytrzymuje Twoje nogi, kiedy zaczynasz się skręcać. Pamiętasz noc, kiedy byłaś niegrzeczna i posłał Cię do łóżka bez orgazmu. Kiedy w końcu Cię dotknął po dwóch dniach, doszłaś w sekundzie, kiedy w Ciebie wszedł. Wiesz, że musisz być grzeczna, jeśli chcesz osiągnąć upragniony orgazm. 

Daniel zanurza w Tobie język, jego kciuk bawi się Twoją łechtaczką. Czekałaś na to tyle czasu, że masz łzy w oczach z przyjemności i wyginasz się w każdą stronę. Nagle czujesz zimny trzon tłuczka przy wejściu swojej cipki. Uczucie jest tak inne od penisa Daniela, że zaczynasz się wiercić. W końcu czując coś w sobie, wydajesz głośny jęk, przypominający skomlenie. Narzędzie jest szersze u góry, dlatego Daniel wsuwa je powoli. Przyjemność jest tak wielka, że czujesz się na skraju orgazmu. Daniel wyciąga go prawie do końca i wsuwa ponownie. Tłuczek zrobił się gorący i mokry dzięki Twojemu podnieceniu. Uczucie jest tak oszałamiające, że próbujesz się odsunąć, ale w odpowiedzi czujesz jak Daniel wsuwa go głębiej. 

- Jak się czujesz? – pyta Cię, wpychając gruby kawałek. - Czuję się pełna, tak mi dobrze – wzdychasz. Słysząc to, Daniel wsuwa tłuczek do końca. Wyginasz się cała, czując w sobie twardy obiekt, który rozciąga Cię do granic. Tak mało brakuje Ci do orgazmu, wiesz, że wystarczy najmniejszy dotyk i całkowicie odpłyniesz. Daniel dalej wpycha i wyciąga narzędzie, a jednocześnie zaczyna ssać Twoją łechtaczkę. Zaczynasz się rzucać, ale Daniel cały czas przytrzymuje Twoje nogi i nie możesz się ruszyć, co jeszcze potęguje Twoją przyjemność. 

Zaczynasz błagać. - Proszę, proszę, pozwól mi dojść, nie wytrzymam dłużej – prosisz, ledwo wypowiadając słowa.  - Jak bardzo chcesz dojść?   - Zrobię wszystko, proszę, wejdź we mnie! Twoje błaganie w końcu przynosi skutek. Daniel wyciąga z Ciebie tłuczek i bierze w dłoń swój twardy członek. Kiedy pociera nim o wargi Twojej pochwy, wstrzymujesz oddech. Kiedy nareszcie w Ciebie wchodzi, powoli, ale głęboko, roztapiasz się całkowicie na blacie stołu. Obydwoje jęczycie, Daniel jest prawie tak samo twardy jak wcześniejszy tłuczek. Czujesz, że jesteś na skraju orgazmu, brakuje Ci kilku sekund. 

Daniel dalej Cię torturuje, zatapia się w Tobie powoli, po czym jeszcze wolniej Cię opuszcza. Starasz się przyciągnąć go do siebie nogami wokół jego talii, ale nawet kiedy jest głęboko w Twojej cipce, dalej Cię przytrzymuje. Nie możesz wygiąć bioder, nie możesz go do siebie przyciągnąć, jesteś zdana na to, co Ci robi. Patrzysz na Daniela, jego zamknięte oczy, pot na czole, jego mięśnie, które poruszają się przy każdym pchnięciu. - Czego potrzebujesz? - zapytał Daniel. Wiesz, że to koniec gry, nareszcie pozwoli Ci dojść. - Błagam, zrób to mocno!   

Kiedy mówisz, on zamiera w Twoim wejściu. - Możesz dojść – mówi, jakby tylko tego potrzebował i kiedy tylko słyszy Twoje błaganie, wchodzi w Ciebie mocno i szybko. Jego penis dociera głęboko, czujesz go wszędzie, dodatkowo naciska na Twoją łechtaczkę. Twoje jęki zamieniły się w krzyki, czujesz pierwsze pulsowanie orgazmu, Daniel nie przestaje Cię pieprzyć. Słyszysz tylko odgłos Waszej skóry obijającej się o siebie i czujesz zapach Waszego seksu. Daniel zaczyna poruszać się jak opętany, wchodzi w Ciebie tak szybko, że nie masz czasu złapać oddechu i nagle czujesz rozkwit niesamowitej przyjemności. 

Całe Twoje ciało się wygina, czujesz jak ciepło rozchodzi się spomiędzy Twoich nóg w górę. Daniel, czując Twój orgazm nie przestaje i zaczyna drażnić Twoją łechtaczkę. - Ahhhhh! - nie możesz powstrzymać krzyku, kiedy Twój orgazm przeradza się w coś jeszcze mocniejszego i całe Twoje ciało zaczyna drgać. Daniel nie wytrzymuje już dłużej i czujesz jak również w Tobie dochodzi. To wzmacnia ostatnie fale Twojej przyjemności. Kiedy w końcu obydwoje kończycie, Daniel opiera na Tobie cały ciężar swojego ciała. Czujesz jego oddech we włosach i usta na szyi, nie potrafi przestać Cię całować.  Jeszcze długo obydwoje czujecie dreszcze. Kiedy Daniel w końcu z Ciebie wychodzi, próbujesz go przytrzymać. 

On tylko się uśmiecha i mówi – Widzę, że musimy jeszcze popracować nad Twoją cierpliwością.